centrum designu gdynia

TT | design vs science fiction

Ile jest we współczesnym designie fantastyki, a ile namacalnych i użytecznych projektów, które ujrzały światło dzienne? Czy bliżej mu do fikcji, czy do nauki? Odpowiedzi na te pytania poszukamy podczas piątego spotkania z cyklu Tematy TRENDowate. Zapraszamy 5 grudnia do Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego. Nierealne. Futurystyczne. Niemożliwe, by kiedykolwiek weszło do użytku. Nie dałoby się czegoś takiego wyprodukować. Nie istnieje taka technologia. Co to za wynalazek!? To jakieś science fiction!

O czym mowa? Powiedzmy, że o świecie przedstawionym w dowolnym filmie SF. Zaludniają go, o ile to właściwe słowo, roboty i cyborgi. Wszechobecne są inteligentne maszyny. Przedstawiciele rodzaju ludzkiego mają do dyspozycji żywność w pastylkach i zarządzają swoimi sprawami, obsługując z wprawą wielkie dotykowe ekrany. W razie awarii któregoś ze swych narządów, korzystają z ogólnodostępnych implantów. Wyobraźnia poniosła twórców? Niekoniecznie, ale o tym za chwilę.Wyobraźnia to pojęcie wspólne dla science fiction i designu. Zarówno jedno, jak i drugie rodzi się przecież z wyobraźni. Wyobraźnia twórców SF wyprzedza czasy, w których żyją.

A jak jest w przypadku designu? Czy określeń przywołanych na początku można użyć, mówiąc o współczesnym designie? Teoretycznie tak i zapewne niejeden prototyp takie właśnie reakcje wywołuje. Wystarczy jednak posłuchać wiadomości, by przekonać się, że wiele pomysłów, znanych do tej pory z filmów lub literatury science fiction, nabrało całkiem realnych kształtów. Jeden z bohaterów Star Treka, Geordi La Forge, był niewidomy i używał implantów gałki ocznej. Nie każdy zapewne wie, że implant zwany bionicznym okiem już istnieje i wykorzystywany jest do częściowego przywracania wzroku niewidomym, m.in. w Stanach Zjednoczonych. A Oscar Pistorius, lekkoatleta, który na protezach z włókna węglowego stanął do wyścigu z pełnosprawnymi zawodnikami? On nie jest filmowym bohaterem, lecz człowiekiem z krwi i kości. No właśnie – czy jest jeszcze człowiekiem, czy już cyborgiem? Zarówno literatura i kino science fiction jak i design opowiadają historie o przyszłości. Kreślą wizje innej rzeczywistości, budują prototypy przedmiotów, urządzeń, pojazdów i budynków. Pokazują, jak  mógłby wyglądać świat za kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt lat.

Od czego zależy, czy wizje te staną się rzeczywistością, czy pozostaną w sferze fantazji? Odpowiedzi na to pytanie postarają się udzielić goście zaproszeni na piąte spotkanie z cyklu Tematy TRENDowate.

Opiekun merytoryczny spotkań z cyklu TEMATY TRENDowate: dr Marta Flisykowska | Wydział Architektury i Wzornictwa ASP Gdańsk