centrum designu gdynia

WYSTAWA NA STYKU

6 projektantów / 6 inspiracji / 6 projektów / Gdynia - miasto na styku lądu i morza. Wystawa główna 6.edycji festiwalu Gdynia Design Days.

Lokujemy się na styku!

Dziwne? Nie! Oczywiste. Design to przecież działania na styku: sztuki i przemysłu; masowości i unikatowości; typowości i oryginalności; powszechności i specyficzności. 
Gdynia leży również na styku: lądu i morza; nowoczesności i tradycji; zurbanizowanej aglomeracji i pejzażowego kurortu. Nasze coroczne festiwalowe spotkania sytuują się także na styku przeglądu i konfrontacji; wystaw i warsztatów; spektakularnych eventów i osobistych rewelacji; trudów codzienności projektowej i wakacyjnego święta designu.

Design „na styku” rozumiemy jako projektowanie fizycznie dosadne i ostentacyjnie dotykalne; klarowne i kontaktowe; bezpośrednie i bezpardonowe, nie zaś asekuracyjnie zdystansowane czy niezdecydowanie jałowe. Widzimy go również na styku nowoczesności i tradycji, gdzie innowacyjność wykracza poza prostą aplikację modnych rozwiązań, zaś tradycjonalizm nie sprowadza się do bezmyślnego naśladownictwa czy banalnej transpozycji folklorystycznych motywów. Nowa tożsamość projektowa miejsca i regionu ma szansę zaistnieć właśnie na styku zarówno tego, co miejscowe i lokalne oraz zamiejscowe czy uniwersalne, jak również na styku tego, co swojskie i swoiste oraz obce czy inne.

PROTOTYPY | PROJEKTANCI:

Mobilna Luneta | Bartosz Mucha, POOR DESIGN
Projekt powstał z myślą o podglądaczach. Przyrody i ludzi. Dzięki mobilnej i lekkiej konstrukcji można swobodnie przemieszczać się z lunetą podążając w ślad za obiektem obserwacji. Wygodne siedzisko pozwala na długotrwałe podglądanie a duże, rowerowe koła nie zakopią się w piaskach nadmorskich plaż a także poradzą sobie z kamienistym podłożem. W letnie, słoneczne dni nieodzowne staje się specjalne trójkątne zadaszenie, które można obracać, tak by zawsze stanowiło ochronę przed równie ciekawskim słońcem.

Chwiejba | Jakub Gołębiewski
To styk morza i lądu w portowym charakterze. Morski jest w niej ruch, a lądowa solidność konstrukcji. Typowo portowe są elementy tworzące całość - gruba lina cumownicza i dwa polery cumownicze, na które lina jest zarzucona. Tworzą one swoistą ławkę, na której można stabilnie przysiąść na jednym z polerów lub pobujać się siedząc wzdłuż lub w poprzek liny. Takie właśnie kiwanie i kołysanie nazywa się w marynarskim żargonie chwiejbą. Ławka to również miejsce styku dwóch osób, przestrzeń przepływu informacji, bliskości, odpoczynku – trochę jak port sam w sobie. Siadając na linie we dwoje trzeba obrać wspólny kurs, by zjednoczyć się w bujaniu.

Na styk | Paweł Grobelny

Projekt składa się z konstrukcji stalowej i drewnianych okręgów. Blat z drewna orzechowego został nacięty w trzech miejscach, dzięki którym można go umieszczać na krawędzi stalowej konstrukcji. A pozycję blatu do konstrukcji stalowej można dowolnie zmieniać uważając jedynie na ich równowagę względem siebie. Projekt oparty na prostych, geometrycznych formach można odbierać zarówno jako obiekt czysto przestrzenny/wizualny, jak i funkcjonalny, pełniący funkcję niskiego stolika. Przedmiot usytuowany został w ten sposób na dwóch stykach : materiału i funkcji.

Styk dotyku | 
Paulina & Jacek Ryń, Razy2
Tęsknota, rozłąka, izolacja to uczucia towarzyszące marynarskiemu małżeństwu. Ona tu, on tam -oddzieleni od siebie o tysiące mil. Co z tego, że w końcu jest skype, smsy, telefony, wideo na żywo –wciąż brakuje tego jednego – dosłownej bliskości. Projekt zakłada przesyłanie na odległość symbolicznego dotyku otwartej dłoni. Zestaw składa się z dwóch nadajniko-odbiorników, komunikujących się ze sobą bezprzewodowo. Wielopunktowa matryca pozwala na przesłanie nawet najdrobniejszego ruchu.

My piece of sea | 
Katarzyna Sokołowska & Wojciech Sokołowski, SOKKA
To projekt poruszający problemy jakie pojawiają się na styku przyrody i społeczeństwa industrialnego. Geometryczna, nieregularna bryła wykonana z arkuszy giętej surowej stali jest reminiscencją fragmentu wyrwanego z morza, który zostaje przeniesiony w sztuczne otoczenie mieszkań i biur. Pogięty technicznie metal jest odniesieniem do przemysłu i nowoczesnego społeczeństwa, które wywiera coraz większy wpływ na środowisko naturalne. Wewnątrz bryły mieści się mini hodowla roślin występujących naturalnie w Bałtyku oraz utrzymujący ją przy życiu system filtrów i oświetlenia. Hodowlę można oglądać jedynie przez mały otwór zaglądając do wnętrza bryły. W ten sposób skupiamy uwagę na świecie glonów i traw morskich, które niegdyś tworzyły w zatoce Gdańskiej rozległe łąki podwodne, jednak w skutek działalności człowieka (eutrofizacja, zanieczyszczenia wody i dna) ich areał znacznie się zmniejszył. Nasz obiekt ukazuje świat, którego na co dzień niemal nie zauważamy a, który w skutek niekorzystnego wpływu działalności człowieka jest obecnie zagrożony.

DRIFTING Swobodny dryf | 
Agata Kulik-Pomorska & Paweł Pomorski, MALAFOR
Jest to próba stworzenia nowego sposobu wypoczynku na styku wody, czyli swobodne dryfowanie, kontemplacja fali morskiej. Projekt może być urozmaiceniem wypoczynku nadmorskiego i stać się atrakcyjnym wyposażeniem plaż. Bazą projektu jest zakotwiczona platforma do której dopływamy na osobistym pływaku. Rozwiązanie oparte jest na systemie pneumatycznych pływaków. Platforma leży na 3 poduchach powietrznych zamontowanych w pokrowcu uszytym techniką żaglową z płótna żaglowego Dakron, stabilizowanych poniżej linii wody. Osobisty pływak to stabilizowana poduszka powietrzna z uchwytem.

Kuratorzy wystawy: Agata Kulik-Pomorska & Paweł Pomorski, MALAFOR
OBEJRZYJ FILM TUTAJ